Znacie to uczucie? Znacie jak ktoś na kim Wam zależy odrzuca was? Ignoruje? Nie docenia? Tak,ja też. Niestety,każdy ma różne wartości. Czy to dobrze? Nie wiem. Kwestia gustu.
Tak jak już wam kiedyś wspominałam jestem strasznie wrażliwą osobą. Każde słowo uderza we mnie milion razy bardziej. Walczę z tym,próbuje to zmienić,jednak nie zawsze wychodzi. Przez złe wspomnienia,boje się zaufać,boję się zakochać,bo zawsze kończy się tak samo. Ból. Dość osobisty post nieprawda? Jednak nie ma co ukrywać,jestem jaka jestem.
Wiele osób myśli tylko u sobie, pragnie tylko swojego dobra. Lecz jest też część osób,którym bardziej zależy na dobrze drugiego człowieka. Z różnych powodów. Uważam że najważniejsze jest żeby potrafić to wyśrodkować,nie zapominać też o sobie. Oraz najważniejsze,nie dawać sobą rządzić. Niestety doświadczyłam już tego nie raz. Dopóki byłam na każde zawołanie, robiłam to co inni chcieli- było dobrze. Ale w pewnym momencie powiedziałam- STOP. Zamieniało się to w toksyczne relacje, wyniszczało mnie.
Pamiętajcie, ludziom dopóki będziecie mieli swoje zdanie,będzie zawsze coś przeszkadzało. Jednak z własnego doświadczenia życzę Wam żebyście się nie załamywali tym,czasami jeśli warto nie poddawali. Jeśli ktoś ma być będzie zawsze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz